sobota, 8 lutego 2014

Rozdział 3

To co zobaczyłam, przeszło moje wszystkie wyobrażenia. Mnóstwo ludzi. Kamery. Aparaty. Mikrofony. Wiedziałam że jutro jest konkurs muzyczny, bo sama postanowiłam że wezmę w nim udział, ale nie wiedziałam, że zwykły szkolny konkurs może zrobić aż takie wrażenie na ludziach.
- Emi! Czy ty widzisz to samo co ja?- zapytała mnie bardzo zaskoczona przyjaciółka.
- Jeśli masz na myśli to co się tutaj dzieje? To tak!
Nie miałyśmy już czasu żeby kogokolwiek o coś zapytać bo usłyszałyśmy dzwonek na lekcje, więc jak najszybciej pobiegłyśmy do klasy.
- Po co tu są ci wszyscy ludzie z tym sprzętem?- zapytałam nauczycielki która właśnie ledwo co weszła do klasy.
-No tak jak dobrze wiecie jutro ma się odbyć konkurs muzyczny, więc jedna z naszych uczennic, Patricia, zaproponowała naszemu dyrektorowi aby zaprosić swoich dawnych znajomych z Londynu, ( Emi w myślach: co? Z Londynu? Ciekawe kogo? Może jeszcze powiecie że One Direction kiedyś się przyjaźniło z tą małpą!) Są teraz bardzo znani na całym świecie. A ich imiona to Harry, Niall, Liam, Zayn i Louis. Zamroziło mnie. Patrzyłam w jedną stronę. Odsknelam się dopiero jak do moich uszu dobiegł piski i krzyki dziewczyn z mojej klasy. Może nie byłam jakąś tam ich wielką fanka, ale bardzo podobały mi się ich piosenki.
 
***PERSPEKTYWA KAMI***
 
OMG! 1D będzie w naszej szkole. Jak ją się cieszę jestem ich największą fanką. Słucham ich przez 24 h. Sprawdzam tt, wszystkie blogi. Ogólnie se nimi jaram. Emi ma wielkie szczęście że będzie mogła jutro przed nimi zaśpiewać. Boże jak ja bym chciała żeby to właśnie ona wygrała. Tak bardzo pragnę poznać Horana. On jest taki przystojny.
Ten dzień jakoś szybko nam minął. Nareszcie pora iść do domu. Jak zawsze ja i Emi poszłyśmy razem.
- Emilia, ty to musisz wygrać!
-A myślisz że mi się uda? Jeśli oni znają Patricie to na pewno będą na nią głosować. I to ona nagra z nimi płytę- moja przyjaciółka po tych słowach tak posmutniała, że dawno jej takiej nie widziałam
- No coś ty jeśli mają dobry słuch to zauważa że lepiej śpiewasz od tej wiedzmy.
 
***PERSPEKTYWA EMI***  
- Dziękuję. Ty zawsze wiesz jak mnie pocieszyć.
- Przecież od tego są przyjaciółki.
Właśnie stałyśmy pod moim domem. Pożegnałyśmy się, wyjątkowo jeszcze nie rozmawiałyśmy bo musiałam po ćwiczyć jeszcze piosenkę którą wybrałam na konkurs. Pech chciał, że wybrałam " Last First Kiss" . Była to jedna z najpiękniejszych piosenek jakie znam.
Weszłam przez drzwi do środka. Wiedziałam że mnie jeszcze coś dzisiaj zaskoczy.
 
 
 "Last First Kiss" One Direction

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz